Blog
Sowiniec
Sowiniec
Sowiniec filozof, nauczyciel akademicki
274 obserwujących 3166 notek 4247446 odsłon
Sowiniec, 13 grudnia 2016 r.

Nie było zamiaru interwencji

2139 288 0 A A A

            Historycy dawno już ustalili, że w grudniu 1981 roku Sowieci nie planowali wprowadzać swoich wojsk do Polski w pełni ufając generałowi Wojciechowi Jaruzelskiemu, który miał przywrócić porządek w Polsce wyłącznie podległymi sobie oddziałami.

            Po raz kolejny potwierdził to generał major Władimir Dudnik służący wówczas w liczącym ponad 200 tysięcy żołnierzy i ponad 2000 czołgów Przykarpackim Okręgu Wojskowym, a więc w tym, którego dywizje z pewnością znalazłyby się w pierwszym rzucie interweniującej w naszym kraju Armii Czerwonej. W planach operacyjnych Okręg odpowiadał bowiem za działania w południowej Polsce, w Czechosłowacji, w Rumunii i na Węgrzech.

            - Planów wkroczenia do Polski w Przykarpackim Okręgu Wojskowym nie było, to wymysły. Służyłem tam wówczas, nikt tego nie przygotowywał. Jeżeli istniałby taki scenariusz, to bez wątpienia nasze wojska wzięłyby w tym udział. Jednak jeszcze raz podkreślę, niczego o tym nie wiedzieliśmy. Do Polski jeździliśmy nie dlatego, że przygotowywaliśmy interwencję, ale dlatego, że zgodnie z zasadami czasu wojny, musieliśmy poznawać teatr działań wojennych. Jednak po co wchodzić z wojskami do Polski, skoro tam już była cała grupa wojsk radzieckich? - powiedział w rozmowie z Radiem RMF FM.

            Realne zagrożenie interwencją wojsk Układu Warszawskiego istniało rok wcześniej, kiedy wkroczyć do Polski miały dywizje sowieckie, czechosłowackie i wschodnioniemieckie. Dokładne plany tej operacji przekazał Amerykanom pułkownik Ryszard Kukliński, a oni podjęli ogromną ofensywę dyplomatyczną i skutecznie udaremnili zbrodniczy zamiar Moskwy.

             W grudniu 1981 roku Kreml uznał, że jego wierny namiestnik w Warszawie poradzi sobie z kontrrewolucją używając jedynie milicjantów oraz żołnierzy w polskich mundurach i nie zawiedli się na nim. Gdyby zaszła jednak taka potrzeba, to z pomocą gen. Jaruzelskiemu pośpieszyłyby stacjonujące w Polsce liczne jednostki Armii Czerwonej, o czym po raz kolejny przypomniał gen. Dudnik.

 

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

filozof-fenomenolog, autor "Zarysu filozofii spotkania" i "Filozofów o godnym życiu", harcerz, publicysta prasy krajowej i polonijnej, przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, wiceprezes Ogólnopolskiej Federacji Piłsudczyków, były reprezentant prasowy pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Polsce

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • olafo Na takim stanowisku trzeba zawsze wiedzieć, co się mówi i pisze.
  • giz 3miasto Dziękuję. Na razie rtm./płk Pilecki zdecydowanie prowadzi. :)
  • de.point Tchórzostwo i głupota są ponadnarodowe.

Tagi

Tematy w dziale Kultura