Jeśli ktoś z czytelników tego tekstu będzie w najbliższą sobotę, 30 czerwca, w Tatrach, a ma społecznikowskie zacięcie, może wziąć udział w dorocznej akcji sprzątania najwyższych polskich gór.
Minimum tysiąc wolontariuszy pozbiera śmieci ze szlaków, na których część niezdyscyplinowanych turystów - mimo licznych i bardzo nagłaśnianych przez media próśb oraz apeli dyrekcji  Tatrzańskiego Parku Narodowego o korzystanie w tym celu z koszy i własnych kieszeni - pozostawia fatalne świadectwo braku kultury.
W tym roku akcja  "Czyste Tatry"  ma być rekordowa i najbardziej spektakularna ze wszystkich dotychczasowych. Punktualnie o godzinie 15.00 na 129 wierzchołkach staną wolontariusze wyposażeni w specjalne worki oraz plecaki na śmieci..
"Po przekazaniu pozdrowień między szczytami rozpoczną schodzenie, zbierając wszystkie odpadki z terenu parku narodowego. Celem akcji jest rozbudzenie świadomości ekologicznej wśród Polaków oraz szeroko zakrojona akcja edukacyjna dotycząca Tatr" - czytamy w "Tygodniku Podhalańskim".
Jeśli ktoś pragnie przyłączyć się, więcej informacji na ten temat znajdzie na stronie internetowej: www.czystetatry.pl i w najnowszym numerze "TP".
Serdecznie zachęcam potencjalnych "sprzątaczy" do zgłoszenia się 30 czerwca w podanych tam miejscach. Będzie można połączyć aktywny wypoczynek w górach z udziałem w pożytecznej akcji.