W ogłoszonych przez Urząd Miasta Krakowa konsultacjach społecznych w sprawie lokalizacji pomnika Armii Krajowej zdecydowanie zwyciężył nadwiślański Bulwar Czerwieński u wylotu ulicy Bernardyńskiej. Za tym miejscem wypowiedziały się także Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej oraz Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.
Wydawało się więc, że sprawa jest praktycznie załatwiona i Rada Miasta Krakowa szybko podejmie uchwałę, pozwalającą na wzniesienie tego monumentu. Niestety, ze sprzeciwem wystąpiłmałopolski konserwator zabytków Jan Janczykowski. A bez jego akceptacji radni nie mogą prawomocnie głosować.
Konserwator uważa, że pomnik mógłby stanąć nieco dalej od Wawelu albo w zupełnie innym miejscu, np. przed Muzeum Armii Krajowej lub na dolnej płycie ronda Mogilskiego. Te propozycje nie podobają się jednak członkom ŚZŻAK, którzy uważają wylot ul. Bernardyńskiej za idealne i bardzo prestiżowe miejsce, zwłaszcza że monument miałby stanowić centralną część ogrodu Polski Podziemnej.
Jedno jest pewne: pomnik Armii Krajowej na pewno nie zostanie odsłonięty - jak pierwotnie planowali kombatanci - w przypadającą 14 lutego 70. rocznicę przekształcenia Związku Walk Zbrojnej w AK.



http://weekendfm.pl/?n=33106
http://weekendfm.pl/?n=38157&chojnice_-bohaterowie_zsrr_zostaja_zmieni_sie_tylko_tablica
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111128/INNEMIASTA04/139016912
Co znamienne, postulaty są tutaj łagodniejsze niż w przypadku z Nowego Sącza.
Pan Arseniusz Finster to taki odpowiednik znanego nam Ryszarda Nowaka.